„Legendarium” – bo liczą się umiejętności, wiedza, determinacja i… przyjaźń!

„Powrót do świata znanego z Wonderscape okazał się wspaniałym pomysłem, mimo upływu lat od chwili, gdy czytaliśmy pierwszą część przygody. Bezsprzecznie wywarła ona na nas wrażenie, bo ponowne wejście w historię, w sumie luźno z pierwszą powiązaną, odbyło się bez większych przeszkód. Wszystko, co powinniśmy byli pamiętać, zostało nam delikatnie przypomniane, a nowa przygoda pochłonęła nas bez reszty.
〰〰〰
Ponownie dostaliśmy opowieść wykorzystującą w fabule mechanikę gamingową, roztaczającą przed czytelnikami wizję świata przyszłości, w którym granie w gry wymagać będzie czegoś więcej niż pada czy okularów VR. Wizję świata, w którym w grze uczestniczy się fizycznie, a największe turnieje stawiają przed graczami bardzo konkretne przygody. Najbardziej zachwycające jest to, że w rozgrywce w Legendarium liczy się nie siła fizyczna, ale determinacja i umiejętność logicznego myślenia, korzystania ze zdobytej wcześniej wiedzy. Bez znajomości legend, do których odwołują się zadania i wskazówki, młodzi bohaterowie nie byliby w stanie ukończyć poszczególnych wyzwań.

Fot. Zaczytasy

〰〰〰
A te Jennifer Bell skonstruowała bardzo pomysłowo. Każde zadanie, jakie stawiała przed bohaterami, składało się ze wskazówki i odwołań do konkretnej – czasem wcale nie tak oczywistej – legendy. Wymagało też czasem od bohaterów współpracy i przełamywania własnych ograniczeń i słabości. Po raz kolejny autorka w nienatrętny, przyjemny dla odbiorcy sposób pokazuje, jak cenna jest przyjaźń i umiejętność współpracy. A także że każdy może wnieść coś cennego do grupy. Kiedy poznaliśmy bohaterów po raz pierwszy, byli trojgiem obcych sobie dzieciaków. Teraz zaś są zgraną paczką przyjaciół, która dzięki wiedzy o swoich mocnych i słabych stronach może ze sobą lepiej współdziałać. Bo poza aspektem gamingowym, Legendarium to także opowieść o przyjaźni, o wsparciu, umiejętności dodawania otuchy i znajdowaniu w sobie siły dla dobra innych. Bardzo podoba mi się, że droga, którą wspólnie przechodzą bohaterowie, pozwala im odkryć też coś nowego o sobie. Adam mierzy się z brakiem pewności siebie, Ren godzi z faktem, że choć nie wie, co chce robić w przyszłości, wie, co ją nie interesuje. Cecily zaś upewnia się w swoich planach co do działania na rzecz ochrony środowiska.
〰〰〰
Pisałam już o tym, że pomysł wtłoczenia bohaterów do gry nie jest specjalnie nowatorski, za to samą grę udało się autorce – już po raz drugi – stworzyć całkiem oryginalnie. Nowy turniej, w którym udział biorą bohaterowie, ma nieco odmienne zasady od zasad Wonderscape, zaś areną każdego z zadań jest świat związany z jakimiś legendami. Bez ich znajomości, choćby pobieżnej, nie da się ukończyć zadań i odnaleźć elementów legendarnej zbroi ukrytej w poszczególnych światach. Dodatkowo, każdy z odnalezionych elementów ma jakąś specyficzną moc, którą warto odkryć i wykorzystać w kolejnej rundzie, co sprawia, że zagadki zyskują kolejne warstwy. Gwarantuję wam, że gdyby nie groźba anihilacji, związanej z podróżą w czasie, zazdrościlibyście bohaterom możliwości uczestnictwa w grze.

Legendarium to naprawdę świetna powieść przygodowo-fantastyczna z dobrze dobranymi bohaterami, z którymi nietrudno się utożsamić. Oparta na znanym, ale niebanalnie przetworzonym pomyśle, który w sumie nietrudno byłoby przełożyć na język gier… choćby tylko konsolowych. Jest to historia o sprycie, odwadze i determinacji, ale też pomysłowości i zdolności logicznego myślenia. O zagrożeniu, jakie stanowią podróże w czasie, ale też przyjaźni, która jest dla bohaterów bezcenna. Autorka świetnie buduje napięcie i umiejętnie je podsyca, rozbudzając w odbiorcach zew przygody. A w tym wszystkim wybrzmiewają znakomicie najważniejsze wartości – jak umiejętności, wiedza, determinacja i… przyjaźń.
〰〰〰
Pewnie się powtórzę, ale chcę, żeby zabrzmiało to wyraźnie – właśnie takich powieści potrzebuje młodzież, zwłaszcza w starszych klasach szkoły podstawowej, przytłoczona nadmiarem lekcji i zniechęcona do czytania przez coraz bardziej przestarzały kanon lektur.  Z wartką, pełną zwrotów akcją, wciągających, subtelnie podkreślających wartości takie jak współpraca, różnorodne umiejętności, wiedza. Zarówno Wonderscapejak i  Legendarium mają moc przyciągnięcia czytelników wychowanych na przeróżnych grach i pokazania, że dobrze napisana powieść może zagwarantować podobne – jeśli nie jeszcze lepsze – emocje. Dostarczyć mocnych wrażeń, rzucić w wir przygód. I – paradoksalnie – odciągając młodych od padów i klawiatur na kilka chwil, rozbudzić tęsknotę za możliwością gry przyszłości (nie ukrywam, że sama chętnie pograłabym w książkowym świecie). To kawał dobrej, wartościowej rozrywki, której nie można się oprzeć, bez względu na wiek.”
〰〰〰
Przeczytaj CAŁĄ RECENZJĘ.

Powrót

Ta strona używa plików cookies. Pozostając na tej stronie, wyrażasz zgodę na korzystanie z plików cookies. Więcej informacji można znaleźć w Polityce w sprawie Cookies.